Po co w samochodzie gaśnica?

Obowiązujące przepisy prawa mówią, iż każdy kierowca musi posiadać w swoim samochodzie gaśnicę, która posiada ważną datę legalizacji. Mimo iż wielu kierowców wątpi w jej faktyczną skuteczność to za jej brak można otrzymać mandat w wysokości pięćset złotych, więc lepiej nie bagatelizować tego nakazu. Oczywiście tak naprawdę nie ma znaczenia, jaka gaśnica do samochodu będzie kupiona czy zawsze będzie legalizowana jedna i ta sama, bo fakt faktem liczy się to, że jest, a i tak w sytuacjach kryzysowych zazwyczaj każdy dzwoni po straż pożarną, a nie szuka jej po bagażniku.

Coraz częściej można usłyszeć opinie, iż wymóg by w każdym samochodzie znajdowała się gaśnica, która będzie zawierała co najmniej kilogram specjalnego proszku gaśniczego, jest tylko fanaberią władzy, która nie chce dopuścić do upadku wielu firm, które działają właśnie w takiej branży, a także chroni samych serwisantów takiego wyposażenia, bo oczywiście każda gaśnica musi być raz w roku sprawdzona. W wielu krajach Europy nie ma nakazu wożenia gaśnicy w aucie, bo jej niska skuteczność została wielokrotnie udowodniona, jednak w Polsce takie prawo jeszcze długo będzie obowiązywało. Owszem można zastanawiać się jaka apteczka do samochodu będzie warta zainteresowania, bo może bezpośrednio przyczynić się do uratowania ludzkiego życia, jednak kilogram środka do gaszenia nie pomoże ugasić płacącego samochodu. Często problematyczne jest też samo użytkowanie gaśnicy, a wielu kierowców przyznaje się, że nie potrafi obsługiwać takiego sprzętu, więc jak w razie nagłej potrzeby mają ugasić ogień?